Badanie neonicynoidów wskazuje na ryzyko acetamiprydu: co to oznacza dla rolnictwa
Opublikowane w magazynie Neurotoxicology badanie naukowców z rzymskiego Istituto Superiore di Sanità po raz kolejny kieruje uwagę opinii publicznej na insektycydy neonikotynoidowe. Włoski zespół zbadał wpływ acetamiprydu na fizjologiczne funkcjonowanie ludzkich komórek mikrogleju in vitro, wskazując na zmiany na poziomie komórkowym przy stężeniach odpowiadających realnym scenariuszom ekspozycji. Choć acetamipryd był dotychczas uznawany za substancję bezpieczniejszą dla organizmów niebędących celem zwalczania w porównaniu do starszych cząsteczek, nowe analizy toksykologiczne podtrzymują dyskusję wokół jego profilu bezpieczeństwa.
Dla rolników, producentów owoców i doradców agronomicznych w Polsce oraz innych krajach europejskich kwestie dostępności środków ochrony roślin mają kluczowe znaczenie operacyjne. Unia Europejska w ostatnich latach systematycznie wycofywała lub drastycznie ograniczała stosowanie neonikotynoidów z uwagi na udowodniony negatywny wpływ na owady zapylające, zwłaszcza pszczoły. Zmusiło to producentów rzepaku, buraków cukrowych czy upraw ogrodniczych do szukania alternatywnych metod ochrony lub polegania na corocznych derogacjach krajowych.
Acetamipryd przez długi czas utrzymywał stabilną pozycję rejestracyjną w wielu państwach członkowskich UE ze względu na odmienny profil toksykologiczny od wycofanych wcześniej imidachloprydu czy tiametoksamu. Jednak każda nowa publikacja naukowa badająca mechanizmy neurologiczne lub komórkowe staje się przedmiotem analizy ze strony europejskich organów ds. bezpieczeństwa żywności. Regularne przeglądy substancji aktywnych oznaczają, że nawet środki obecnie dozwolone mogą w przyszłości podlegać zaostrzeniu kryteriów stosowania.
W codziennej praktyce rolniczej kurczący się wachlarz zatwierdzonych pestycydów stanowi poważne wyzwanie dla utrzymania wysokich i stabilnych plonów. W obliczu unijnych celów ograniczania chemicznej ochrony roślin, gospodarstwa muszą coraz silniej opierać się na zasadach zintegrowanej ochrony (IPM), nowoczesnych technologiach monitoringu szkodników oraz metodach biologicznych, aby zabezpieczyć rentowność produkcji przed ewentualnymi nagłymi zmianami w prawie.
Co to oznacza dla rolników: Badanie to ma charakter laboratoryjny i nie pociąga za sobą natychmiastowych zakazów, ale stanowi sygnał ostrzegawczy o rosnącej presji regulacyjnej na chemiczne insektycydy. Warto śledzić komunikaty europejskich urzędów i wdrażać strategie integrujące różne metody ochrony upraw.
— Redakcja agronom.work