Chiny obniżają cła na amerykańskie towary rolne, ale wyключаają soję
Władze w Pekinie zapowiedziały selektywną obniżkę cłom importowych na wybrane towary rolnicze pochodzące ze Stanów Zjednoczonych. Zaktualizowana lista obejmuje m.in. kukurydzę, pszenicę, oleje roślinne oraz wybrane artykuły mleczarskie. Dla europejskich i globalnych rynków rolnych każda zmiana barier taryfowych w państwie będącym głównym importerem surowców na świecie stanowi istotny sygnał dotyczący układu sił w handlu międzynarodowym.
Mimo ustępstw w sektorze zbóż, chińskie władze zdecydowały o pozostawieniu 10-procentowego cła na amerykańską soję. Nasiona soi pozostają najważniejszą pozycją w rolniczym eksporcie USA do Chin. Utrzymanie tego obciążenia ma na celu ochronę rodzimego przemysłu przetwórczego oraz faworyzowanie alternatywnych kierunków dostaw, w szczególności Ameryki Południowej, skąd brazylijscy rolnicy regularnie zwiększają swój udział w rynku azjatyckim.
Dla unijnych producentów zbóż i eksporterów wszelkie przesunięcia w amerykańsko-chińskich relacjach handlowych przekładają się na globalną konkurencyjność. Gdy nadwyżki zbożowe z Ameryki Północnej zyskują lepsze warunki wejścia na rynki azjatyckie, europejskie ziarno musi konkurować na rynkach alternatywnych, co bezpośrednio wpływa na krajowe ceny skupu w Polsce, Niemczech czy w Niderlandach.
Dodatkowo, sytuacja na rynku śruty sojowej i innych komponentów paszowych pozostaje kluczowa dla sektora hodowlanego. Producenci trzody chlewnej, drobiu oraz bydła mlecznego w Europie Środkowej i Zachodniej bacznie monitorują globalne notowania, ponieważ koszty pasz stanowią decydujący element rentowności gospodarstw.
W obliczu niepewności rynkowej menedżerowie gospodarств i doradcy agronomiczni powinni elastycznie podchodzić do planowania sprzedaży płodów rolnych oraz kontraktacji środków do produkcji. Analiza trendów makroekonomicznych pozwala lepiej zarządzać ryzykiem cenowym w całym łańcuchu dostaw.
— Redakcja agronom.work