EPA rezygnuje z obowiązkowych limitów PFAS w nawozach na rzecz zaleceń, podczas gdy UE zaostrza kurs
Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) wydała tzw. niewiążące i dobrowolne rekomendacje dotyczące ograniczenia ryzyka związanego z obecnością substancji per- i polifluoroalkilowych (PFAS) w osadach ściekowych i nawozach organicznych. Zamiast wprowadzać surowe limity prawne, agencja postawiła na dobrowolne zarządzanie ryzykiem. Zmiana ta stanowi istotny zwrot w polityce federalnej USA, gdzie przetworzone odpady komunalne od lat służą rolnikom jako tanie źródło materii organicznej oraz makroelementów.
Osady ściekowe są szeroko wykorzystywane w rolnictwie do poprawy żyzności gleb i redukcji zużycia nawozów mineralnych. Jednak związki PFAS, nazywane „wiecznymi chemikaliami”, ze względu na swoją trwałość w środowisku budzą rosnący niepokój naukowców i konsumentów z powodu ryzyka kumulacji w glebie i przenikania do uprawianych roślin. Podczas gdy w USA postawiono na wytyczne o charakterze dobrowolnym, w Europie podejście do tego problemu jest zupełnie inne.
W krajach Unii Europejskiej, takich jak Niemcy, Polska czy Holandia, przepisy dotyczące stosowania osadów ściekowych w rolnictwie stają się coraz bardziej restrykcyjne. Unijne i krajowe normy środowiskowe rygorystycznie kontrolują obecność metali ciężkich, farmaceutyków oraz zanieczyszczeń chemicznych w gruntach ornych. Europejscy rolniczy podlegają surowym rygorom, a wykrycie niedozwolonych substancji w plonach może skutkować odrzuceniem partii towaru i problemami z certyfikacją gospodarstwa.
Dla europejskich agronomów i zarządców gospodarstw decyzja EPA pokazuje rosnący rozziew regulacyjny w handlu międzynarodowym i ochronie środowiska. O ile producenci w Stanach Zjednoczonych zyskują większą elastyczność w pozyskiwaniu tanich nawozów organicznych, o tyle unijny łańcuch dostaw żywności musi spełniać najwyższe standardy czystości chemicznej, by sprostać wymaganiom rynku konsumenckiego.
Kwestia równowagi między agronomicznymi korzyściami z recyklingu składników odżywczych a długoterminowym bezpieczeństwem ekologicznym pozostaje jednym z największych wyzwań współczesnego rolnictwa. Rozwój metod badawczych oraz technologii oczyszczania gleb i nawozów będzie w najbliższych latach kluczowy dla stabilności produkcji żywności po obu stronach Atlantyku.
Co to oznacza dla rolników: Podczas gdy amerykańscy rolnicy zyskują elastyczność przy stosowaniu osadów ściekowych, europeiscy producenci muszą przestrzegać restrykcyjnych limitów krajowych i unijnych. Wymaga to od rolników w UE stałej kontroli jakości nawozów organicznych w celu ochrony gleby i plonów.
— Redakcja agronom.work