Agronom Work

Wykryliśmy twoją lokalizację jako Stany Zjednoczone. Możesz zmienić swój kraj w każdej chwili.

Wybierz inny

Napięcia na Bliskim Wschodzie: ukryte zagrożenie dla łańcuchów dostaw nawozów

Napięcia na Bliskim Wschodzie: ukryte zagrożenie dla łańcuchów dostaw nawozów

Najnowsze napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie ponownie skierowały uwagę na kruchość globalnego sektora rolnego. Chociaż rynki skupiają się głównie na cenach energii, dla europejskich rolników realnym zagrożeniem jest przerwanie łańcuchów dostaw nawozów, zwłaszcza azotowych, których produkcja jest ściśle uzależniona od gazu ziemnego oraz dostaw amoniaku.

Kluczowym punktem zapalnym pozostaje Cieśnina Ormuz, istotny szlak dla światowej żeglugi. Znaczna część światowego amoniaku i surowców do procesu Habera-Boscha, stanowiącego fundament produkcji nawozów azotowych, transportowana jest właśnie tą drogą. Każdy konflikt w tym regionie może nie tylko podnieść koszty transportu, ale całkowicie wstrzymać łańcuchy dostaw.

Europejscy rolnicy wciąż pamiętają kryzys energetyczny z 2022 roku. Wówczas skokowy wzrost cen gazu zmusił wiele zakładów chemicznych w Europie do ograniczenia lub wstrzymania produkcji. Powtórka takiego scenariusza w obliczu obecnego konfliktu prawdopodobnie doprowadziłaby do niedoborów i gwałtownego wzrostu cen nawozów NPK tuż przed kluczowymi terminami agrotechnicznymi.

Eksperci rolni ostrzegają, że nawet przy utrzymaniu mocy produkcyjnych w Europie, rynek globalny jest ze sobą połączony. Blokada na Bliskim Wschodzie zmusiłaby producentów do rywalizacji o ograniczone zasoby surowców, co wypchnęłoby ceny nawozów na wyższy poziom, zmuszając rolników do poszukiwania oszczędności w nawożeniu.

Kontekst dla rolnika: Warto w odpowiednim czasie zadbać o zabezpieczenie zapasów nawozów i rozważyć wcześniejsze kontrakty na kolejne sezony, aby zminimalizować ryzyko zmienności cen. W obliczu niepewnej sytuacji geopolitycznej, kluczowe staje się precyzyjne nawożenie oparte na aktualnych badaniach gleby, co pozwoli na optymalizację kosztów i mniejsze uzależnienie od syntetycznych środków produkcji.

— Redakcja agronom.work