Ceny soi spadają po prognozach USDA o wyższych zbiorach
Rynki nasion oleistych zanotowały mocną korektę spadkową przed końcem tygodnia, a notowania soi na giełде w Chicago straciły od 21 do 35 ¾ centa na kontraktach. Wyprzedaż była napędzana realizacją zysków przez fundusze spekulacyjne, jednak kluczowym impulsem fundamentalnym okazał się najnowszy raport amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA).
Resort rolnictwa zaskoczył rynki finansowe, podnosząc prognozy krajowej produkcji soi w USA. Zwiększenie szacunków dotyczących zbiorów natychmiast poprawiło bilans podażowy na świecie, co rynek odebrał jako sygnał luźniejszej dostępności surowca i wywołało falę zamykania pozycji długich.
Dla europejskich importerów, producentów pasz oraz rolników z Polski, Niemiec czy Niderlandów wahania na giełdach za oceanem mają bezpośrednie przełożenie na koszty zakupu śruty sojowej sprowadzanej przez porty w Hamburgu czy Rotterdamie. Spadające ceny soi mogą przynieść ulgę sektorowi hodowli drobiu i trzody chlewnej, obniżając koszty paszowe, ale jednocześnie uderzają w krajowych producentów rzepaku i innych roślin białkowych.
Agronomi oraz doradcy żywieniowi w gospodarstwach muszą na bieżąco analizować te globalne tendencje cenowe, planując optymalizację dawek pokarmowych dla zwierząt. Konkurencja między importowaną śrutą a lokalnymi źródłami białka staje się kluczowym elementem zarządzania rentownością gospodarstw nastawionych na produkcję zwierzęcą.
Co to oznacza dla rolników: Spadek cen soi na rynkach światowych oznacza tańsze pasze białkowe dla europejskich hodowców, lecz producenci zbóż i rzepaku powinni przygotować się na mniejsze marże przy sprzedaży plonów.
— Redakcja agronom.work