Nowa klasa fungicydów: jak wzmocnić ochronę roślin w obliczu zaostrzających się regulacji
Sektor rolniczy stoi przed trudnym wyzwaniem: uznane standardy ochrony roślin są stopniowo ograniczane ze względów środowiskowych. Fungicydy na bazie mankozebu, które przez dekady stanowiły fundament strategii antyodpornościowych, trafiają pod coraz większą presję regulacyjną, szczególnie w Unii Europejskiej. Dla rolników oznacza to nie tylko utratę skutecznego narzędzia, ale także ryzyko szybszego nabywania odporności przez patogeny.
W obliczu wycofywania klasycznych substancji, rolnicy są zmuszeni do częstszego stosowania fungicydów o pojedynczym punkcie działania. Strategia ta, choć doraźnie skuteczna, zwiększa koszty produkcji poprzez konieczność częstszych oprysków i niesie ze sobą ryzyko degradacji gleby. Branża potrzebuje rozwiązań, które łączą ochronę plonów z mniejszą ilością substancji czynnych na hektar.
Firma Ichor Ag zaprezentowała rozwiązanie oparte na fotodynamicznie aktywnej chemii ksantenowej. Po naniesieniu na roślinę, związek ten absorbuje światło, generując reaktywne formy tlenu, które niszczą błony komórkowe grzybów. Mechanizm ten działa wielopunktowo, co drastycznie ogranicza zdolność patogenów do wykształcania mechanizmów obronnych.
Kluczową zaletą technologii jest jej zdolność do „doładowania” istniejących produktów. Zamiast zastępować sprawdzone środki, preparaty Ichor mogą być stosowane w mieszaninach z obniżonymi dawkami tradycyjnych fungicydów. Według testów, pozwala to na utrzymanie 99% skuteczności zwalczania chorób przy połowie standardowej dawki substancji chemicznych.
Kontekst dla rolnika: Wobec zaostrzania unijnych przepisów dotyczących stosowania chemii rolniczej, warto śledzić rozwój technologii wspomagających, które pozwalają na optymalizację dawek bez utraty plonów. Takie innowacje mogą w przyszłości stać się niezbędnym elementem strategii ochrony roślin, pozwalającym spełnić surowe wymogi środowiskowe przy jednoczesnym utrzymaniu rentowności upraw.
— Redakcja agronom.work